niedziela, 31 marca 2013

Festival of colo(u)rs!

`Kolorowy festiwal` przybył do nas z Indii i jest to mniej więcej przywitanie wiosny (pomimo, że pogoda byłą zdecydowanie bardziej letnia niż wiosenna). Nie mam nic przeciwko takiemu świętowaniu co tydzień!! To było po prostu niesamowite! Jak to mówią Amerykanie `that is such a big deal!` i faktycznie tak jest. Nie mogłam uwierzyć jak dużo ludzi tam było. Samochód musieliśmy zaparkować kilometr od świątyni i w sumie to i tak nam się poszczęściło z tym miejscem parkingowym. 

Wszyscy sypali na siebie suche farby. Dopóki nie miałam tego w buzi lub na aparacie to było to całkiem miłe uczucie, bo ten proszek by zimny, a biorąc pod uwagę to jak było gorąco(nie to, że jestem złośliwa:P) było to niemal zbawienne. Oczywiście nie muszę wspominać jaka to była dla mnie frajda!! To był zdecydowanie jeden z moich najlepszych dni w USA!  
Dodaje `trochę` fotek, żebyście jak najlepiej mogli sobie wyobrazić jak to wszystko `wyglada`. 

Zastanawiam się czy w Anglii też świętują festiwal kolorów i jeśli tak to w jaki sposób. Biorąc pod uwagę jak dużo jest tam Hindusów to musi się coś dziać, ciekawe tylko jak wielki `deal` to jest na Wyspach.

Wiem, że ostatnio niezbyt dużo się działo na blogu, wkrótce jednak mam zamiar nadrobić zaległości:)
Wielkanocne pozdrowieniaaaaa!! 






















niedziela, 17 lutego 2013

Valentine`s Day

Kolejny wielki `deal` w USA. Już na kilka tygodni przed 14nastym lutego sklepy zamieniają się w mieszankę czerwieni i różu;) Oczywiście trochę przesadziłam... jednak motywy `sercowe` naprawdę dało się dostrzec niemal wszędzie. Oto krótka fotorelacja walentynkowej `ściany`, na którą natrafiłam w college`u, do którego chodzę na zajęcia oraz naszej domowej `imprezy`;)
Spóźnione dla Was....Happy Valentine`s Day!!! 
Mam nadzieję, że Wasz 14nasty lutego był niezapomniany:)













wtorek, 12 lutego 2013

SaltLakeCity

Moja pierwsza wyprawa do Salt Lake City... mission completed ;) 
Pierwszy raz byłam też w Cheesecake Factory, które wydaje się być zaskakująco bardzo popularnym miejscem do odwiedzenia, więc jeśli będziecie mieli okazję je odwiedzić to nie może Was to ominąć!
Oprócz PRZERÓŻNYCH rodzajów serników, serwują tu też normalne jedzenie, jeśli jednak chcecie zmieścić deser, nie zamawiajcie nic dużego!! Porcje są naprawdę w stylu `super size`!!! ;) 












wtorek, 5 lutego 2013

Super Bowl!

Oto zdjęcia przedstawiające przygotowania do `party` z okazji Super Bowl. To śmieszne, ale pewnie połowa Amerykanów nawet nie wiedziała, o której zaczyna się mecz;) Myślę, że jest to bardziej pretekst do spotkania się niż śledzenie gry. W każdym razie, jak zobaczycie na poniższych zdjęciach, Amerykanie biorą to bardzo `seriously`!! 





 Moja hostka podczas zakupów zaczęła się pytać ludzi jakie są barwy drużyn, które będą grały, aby wiedzieć jakiego koloru rzeczy musi kupić;) 






U mnie właśnie kończy się poniedziałek, a ja wciąż czuję się pełna po niedzielnej wyżerce:P